Sprawa jest oczywista. Za komuny (Bolek etc.)ludzie po prostu nie mieli. Brakowało, dziś potocznie nazywanych podstawowych produktów do życia, ale się żyło....jakoś, bo wódka pocieszała. Starzy ludzie panikują najbardziej (zaraz po trollach z wiochapl) co do tego wirusa, bo oni doświadczali braków w każdej możliwej dziedzinie i boją się powtórki. Wszystkich starców łączy na pewno jedno. slepo wierzą w informacje z pudła zwanego TV. Tak jak za komuny taki i dziś są niewolnikami i produktami zarazem.
Samochód się znudził - przygłupy zniszczą, ubezpieczyciel zapłaci a dodatkowa kasa z powództwa cywilnego czyli czysty zysk(przy okazji wiadomo ilu niezadowolonych jest w firmie do restrukturyzacji ).
wypisz-wymaluj Jadward Gierczyński