Nie trening cierpliwości tylko lata hodowli i dobierania doprowadzily do tego że z maszyny do zabijania zrobili lamusa bez instynktu który jest przerażony na widok złotej rybki i najnormalniej nie wie jak sie zachować. Normalny kot jiz dawno by ie szamał gdzieś pod wanną.
No przecież, pogoda ładna, to i stąd te kilkaset tysięcy przypadkowych przechodniów...