★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
He he któregoś dnia jechałem samochodem i słyszałem taką opowieść: (sorki nie pamiętam szczegółów kiedy i komu) jak to kiedyś koleś pędził chyba burbon i kaczki stadem jakoś wlazły do kadzi z resztkami i się upiły. Następnie padły, więc żeby nie było strat oskubano je i wrzucono do chłodni. Rano otworzyli drzwi chłodni a tam maszeruje stado oskubanych i skacowanych kaczek. :)
I to jest prawdziwa wiocha, swoją drogą trzeba mieć nieźle zryty beret by pisać takie bzdury.