Zastanawiam się jak to jest że ludzie wierzą w niewidzialnego starca na chmurce i wydają na to miliardy a kwestionują uparcie że w kwestii klimatu zadziałają prawa fizyki.
Przyglądałęm się ostatnio temu jak patola uczyła kilkuletnie dziecko modlić się do obrazu, dziecko początkowo zszokowane, zdziwione nie rozumie i pyta ,,a dlaczego mam się modlić do tego pokemona" po kilku miesiącach wcielone do sekty, przy wejściu do kościółka liże nóżki Jezuskowi z żeliwa ..... To jest dopiero patola, jak można tak nienawidzieć swoich dzieci by robić z nich niewolników??? To to jest ok a ten dzieciak ze wstawki be???
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Śmiej się śmiej. Jako dziecko wierzyłem, że jeśli prąd z dynama puszczę do silniczka, zamiast do lampki, to ten silniczek napędzi mi łańcuch i nie będę musiał pe**łować. Poszedłem do Ojca z prośbą, żeby mi tak właśnie rower przerobił, a ojciec próbował mi wyjaśnić, że to nie zadziała. Tłumaczył że prądu z tego koła nie wystarczy do napędzenia rowerka. Ja się upierałem, że jeśli nie wystarczy, to może chociaż odrobinę będę miał lżej. Ojciec wreszcie wyjaśnił, że taki ukłąd DYNAMO --SILNIK tylko by mnie spowalniał i jeszcze musiałbym to dźwigać.
Zastanawiam się jak to jest że ludzie wierzą w niewidzialnego starca na chmurce i wydają na to miliardy a kwestionują uparcie że w kwestii klimatu zadziałają prawa fizyki.