Zapytajcie kadej osoby, ktora pamieta te czasy: Ile prasterków szynki Pani/Pan kupowała/ł? Odpowiem, bo pytanie nie ma odpowiedzi i powinno brzmieć ile kilogramów: szynki, kiełbasy, miesa kupowął klient w LOKALNYM sklepie do ktrórego dostarczano wyroby z LOKALNEJ masarni, często jeszcze ciepłe. Gdy przyszło "nowe" wprowadzono racjonowanie żywności na plasterki z uwagi na to, ze na kilogram większości nie stać.
No nie. Nie mogę się z tym zgodzić. Koneser whisky sięga z radością po okazy starsze niż 18+. A ksiądz z reguły szuka czegoś poniżej 15 lat. A przecież kasy mają dość. Mogliby do woli wybierać okazy z kategorii 50+ z Roxy czy Odlotów. Nawet po taniości by było dla parafialnego budżetu ...
gdzie takie stoi