Słusznie zauważył, że to na BMW, bo tylko właściciele tychże aut, a i to nie wszyscy wydadzą kasę na nalepkę, co nie uprawnia do niczego i nic nie znaczy. Ale kto czytałby przepisy o ruchu drogowym?
Co projektant miał na myśli i kto mu zrobił odbiór? Rosjanie w takich sytuacjach mawiają: "Biez wodki nie razbieriosz!", co się tłumaczy, że nie zrozumiesz na trzeźwo.n
Gdyby filmujący chlasnął scyzorykiem ten żółty materiał pomógłby dziewczynie, a może i sobie, bo musiałby potem z niej zdjąć o jedną część garderoby mniej...
W PO zawsze byli komedianci