Jakby była biedniejsza to jej geniusz na nic by się zdał bo by nie dała rady wyjechać za granicę i tam się uczyć. Polska nie była krajem dla genialnych kobiet, dlatego łatwiej było opatentować coś na męża bo środowisko naukowe było wybitnie seksistowskie.
Trzeba wybaczyć pomyłkę. W końcu jest zjarany:)