Żal mi ich, co roku jeżdżę nad Bałtyk i przejście z "przyborami" plażowymi w poprzek plaży jest dla mnie wycieńczające, a ci chłopcy chodzą wzdłuż kilometrami po piachu, prawie co dzień, dźwigając niewygodne lodówki turystyczne, wydzierając się przy tym. Straszna harówka, naprawdę trzeba mieć zdrowie. Mi nie przeszkadzają, tak samo nie przeszkadzają mi parawany, przeszkadzają mi psy i palenie papierosów na plaży.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
swoją drogą, mieszkał w akademiku w pokoju obok kolega, który napoczął dziewicę (jak sama powiedziała) i był wniebowzięty. Do czasu gdy zjawił się jej mąż (autentyczny!) i wpierdooolił i jej i jemu
Idealnie!