Ja wychowałem się na wsi. Po szkole szło się w pole, w sobotę rano wstawało i też pracowało. Ja się zastanawiałem co te ludzie z miasta robili, że np. nie mieli czasu na naukę. Na studiach mieszkałem w mieście i wtedy to zrozumiałem - po prostu sie opie*****Li. Komputer, telewizor...
A w łazience zamiast wody golden shower dla ochłody.