"Jak pisze zespół prasowy IKEA, wszystko zaczęło się od tekstu w firmowym intranecie z okazji IDAHOT, czyli Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. IKEA podkreśla, że tekst miał przypomnieć pracownikom o zasadach równego traktowania, niedyskryminacji i życzliwości w miejscu pracy jako zasadach, którymi kieruje się firma. W odpowiedzi na artykuł jeden z pracowników miał zacząć pisać o losie, jaki powinien spotkać osoby nieheteronormatywne - miał wykorzystać w tym celu biblijne cytaty o krwi i śmierci." - natemat.pl
Nie rznijcie głupa, bo wiadomo że zlecił to ratusz pod przywództwem dzielnego prezydenta Trzaskowskiego. Podejrzewam, że firma dostała 3 tyś za robotę a zlecający zachapał 200 tyś z czego połowę przekaże na LGBT+
Ja bym ją ratował. Do łóżka położył, rozebrał, jej ubranie złożył i położył koło mojego...