Co innego kupa konia na łące,słonia w zoo i psa na placu przy domów jednorodzinnym tam właściciel może robić co chce,a w mieście niech " pan" swojego psa zbiera kupy bo wiosną po prostu śmierdź i nie ukrywam tego,a poza tym na placu zabaw nie chcę żeby dzieci bawiły się odchodami,co jest z wami posiadacze psów, na wsiach jest pies który za płot nie wychodzi,a w blokach " pies na psie" jak to się mówi
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Opona nie dopompowana, stalowy łańcuch uszkodzi felgę, a ten koniec z psem poobija cały lakier w razie gdyby ruszył. Psa przywiązujemy do tylnego zderzaka, tak aby w razie zapomnienia o nim, nie uszkodzić samochodu.
a póżniej: 1 dzień nic nie widać 2 dzień nic nie widać 3 dzień - zaczynam widzieć na jedno oko......