★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Gdyby poduszka miała wystrzelić w kierunku twarzy kierowcy pokrywą klaksonu, to nie potrzeba już żadnych dodatkowych elementów. Poduszka w momencie detonacji odsuwa na bok wszystkie plastiki jakie ją zakrywają. Inaczej każdy wystrzał byłby końcem życia kierowcy czy pasażera.
Na angielskich grupach cygany co handlują autami takie błędy walą,a wiadomo że to szkoły żadnej nie pokończyło więc i tak szacun że wogóle umie coś "nadrukować" po naszemu
Nie jest źle kombinerkami się wyjmie.