dlaczego za "glupsze" dzieci oskarża się tylko nauczycieli. A może dzieci się nie uczą bo rodzice wszystko zapewniają i nic od nich nie wymagają. bezstresowe wychowanie -mojemu dziecku wszystko wolno. rodzice nie szanuja pracy nauczycieli i krytykuja jednoczesnie broniac dziecka a dzieci to widza i powielaja ten brak szacunku i obojętność w stosunku do nauki. wolą grać w gry. znajoma polonistka złamała ręce jak ma omówić lekturę skoro żadne Żadne!dziecko w klasie nie przeczytało.
Jest tyle chorób niesprawdzalnych bez specjalistycznych badań, że nie ma opcji, żeby nie dostać 5 dni zwolnienia.