Proponuję ks. prof. zapoznanie się z genezą Oświecenia, które było rodzajem buntu przeciw kościelnemu zacofaniu w dziedzinie nauki i kultury, bronionemu zresztą przez kler i biskupów ze wszystkich sił. Chlubne wyjątki w postaciach kanonika Hugo Kołłątaja i biskupa Ignacego Krasickiego są tylko potwierdzeniem reguły.
No... rzygaczem tego nie można nazwać...