Wydaje mi się, szacując tak "na oko" wyprowadzono ze SKOK-ów w różnej postaci (pensje, poprzez spółki, udziały, akcje itp) ok. miliarda złotych. Możliwe, że są one poupychane u brata, syna, wianuszka zaufanych znajomych itp. Kwaśniaka pobito raczej nie dlatego, że wziął się za SKOK Wołomin, a za to, że zdemaskował mechanizm wyprowadzania pieniędzy ze SKOK-ów. Żeby więc nie było niedomówień i żeby każdy mógł sie oczyścić z takich (być może nieprawdziwych albo przesadzonych) zarzutów niezbędna jest komisja sejmowa na temat SKOK-ów. Prokuratura zależna od PIS niczego nie wyjaśni.
Nawet wagę masz z Biedry...