nie znam :) bo po to sie uczyłem żeby pracować sobie spokojnie od 8-16 5 dni w tygodniu na wygodnym etacie za pieniadze które pozwalają mi kupić co tylko będę chciał a jeśli trzeba zostać na nadgodziny to mam płacone 250 % stawki :) nie chciało sie nosić teczki trzeba dźwigać woreczki :)
To pewnie jedna z tych topowych, na które walą drzwiami i oknami. Za wynajęcie stancji płaca krocie, a rodzice wbijają zęby w ścianę, aby dziecku dać i sprostać ambicjom ... chociaż w granicach dojazdu samochodem mają regionalną, też niezłą ...
Typowy kryptope**ł