Trudna sytuacja polskich inwestorów w farmy wiatrowe była już opisywana wielokrotnie. Nie jest zresztą wielką niespodzianką. Malejące ceny zielonych certyfikatów i czterokrotnie wyższy w wielu gminach podatek od nieruchomości wywrócił do góry wszystko, co inwestorzy mogli brać pod uwagę jeszcze kilka lat temu pisząc swoje biznesplany. Jako SMEW od kilkunastu miesięcy mówimy o zbliżających się bankructwach.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Taka fura kosztuje tyle co średnio polak zarobi w 10 lat, a oszczędzi w 200. Wy możecie kupić 10-20 letniego zajechanego diesla po Panu Niemcu jak na niego nazbieracie.
Trudna sytuacja polskich inwestorów w farmy wiatrowe była już opisywana wielokrotnie. Nie jest zresztą wielką niespodzianką. Malejące ceny zielonych certyfikatów i czterokrotnie wyższy w wielu gminach podatek od nieruchomości wywrócił do góry wszystko, co inwestorzy mogli brać pod uwagę jeszcze kilka lat temu pisząc swoje biznesplany. Jako SMEW od kilkunastu miesięcy mówimy o zbliżających się bankructwach.