Ja się zapytam tak - czy jak zapierd..cie samochodem to lepiej po autostradzie czy bocznymi miejski drogami. Widać że koleś nie jeździ rowerem od święta i porządna droga dla takiego rowerzysty jest jak dla kierowcy autostrada. Ja rozumiem jak by to była rodzinka z dzieciakami to raczej by się puściła ścieżką. Jak by to leciał Kwiatkowski czy Majka to też by wszyscy narzekali że po drodze jadą. Tylko chooojowi kierowcy, bez kutury na drodze narzekają na takie sytuacje. Niestety takie buraki najwięcej pretensji mają.
Ten jeden to za nim pobiegł pewnie mandat wlepić.