Pie...nie i naciąganie faktów, a wystarczyło doczytać anglojęzyczną porządną prasę. Problem w tej sprawie był taki, że dziewczyna faktycznie została zgwałcona i nie zgwałcona zarazem. Była chętna na seks z jednym facetem (nie z Waringiem), ale ten o tym nie wiedział i profilaktycznie doprawił jej de**l drinka. Do bzykanka doszło, jednak laska była tak schlana i przyćpana, że nie do końca jarzyła o co chodzi. Pod wpływem szoku i stresu zgłosiła gwałt - bo sama nie wiedziała czy chciała bzyknąć gostka, czy nie chciała i do tego nie wiedziała w końcu kto ją bzyknął. Ogólnie pokur..na sytuacja.
Wiocha dla autora - czas na edukację. Pierwszy krok - spektakl w teatrze Capitol