Ale kicz i podczepianie się pod Korę. Kto z rodziny do tego pozwolił. Szczyt chamstwa i jazdy na trupie artystki. KORA BYŁA ANTYKLERYKAŁEM!!! Jej wspomnienia jak ksiądz wsadzał jej język w usta można znaleźć w internecie. Ale cóż wszawa korporacja sfrustrowanych onanistów z każdego trupa wyciśnie mamonę. Obrzydzenie. Kościół mi że "komunię" nie może brać rozwodnika ale szefowi TV Kurskiemu nagina się katechizm. Rzygam na taką religię...
No to robimy zrzutkę.