Możemy się śmiać z tego a z drugiej strony możemy tylko pozazdrościć gościowi ..... bo codziennie budzi się koło laski o 30 lat młodszej od siebie a gdzie my się budzimy i obok kogo haha ?????
Nie janusz biznesu, tylko odzew wobec januszy cebul, którzy ładują się do czyjegoś ogródka i wyciągają swoją wałówę. Oczywiście mając pretensje, jeśli zwróci się im o to uwagę.
Jak dla mnie brakuje tu kilku punktów dotyczących madek, którym wszystko się należy - typu przewijanie na stoliku 500zl. puszczanie bachora samopas 100zł/min itp.
Czyżby autor sam był januszem? Bo czytanie ze zrozumieniem widać nie jest jego mocną stroną, zaś srkazm to wyraz obcy.
Za PRL była taka grupa społeczeństwa - chłoporobotnik. Pracował w miescie na etacie a po pracy wracał na wieś i obrabiał te 2-3ha pola. Każdy z nich musiał mieć konia albo traktor, pług, snopowiązałke, kopaczkę i ch.. wie co jeszcze. Podczas żniw do pracy przychodziło 10-20% załogi. Pracowali wg hasła "czy się stoi czy sie leży to wypłata się należy". Ilekroć próbowałem któregoś nakłonić do wysiłku, wydajności to słyszałem - Panie, narobić to ja się w domu narobię, tutaj jestem w pracy. Na szczęście czas ten socjalizmem zwany – minął bezpowrotnie.
napisać że ktoś zarobił brutto 300tys w ciągu dwóch lat nie jest tak widowiskowe jak napisanie "0,3mln" żałosne. Mieliby dopłacać, że pracują? Ten kto zrobił ten żalosny film niech ten ruszy się do pracy, załozy firme, idzie na jakieś wyższe stanowisko to też zarobisz te twoje "0,3mln zł", te 300tys zł brutto za 2 lata...
Możemy się śmiać z tego a z drugiej strony możemy tylko pozazdrościć gościowi ..... bo codziennie budzi się koło laski o 30 lat młodszej od siebie a gdzie my się budzimy i obok kogo haha ?????