Też to właśnie zauważyłem. Fabiański nie czekał w bramce tylko potrafił wyjść i dobrze zainterweniować. Szczęsny to chyba taki pupilek, dlatego w pierwszym składzie.
Był już pierwszy skoczek z trampoliny w śpiączce, koszykarz zarażony judaizmem, a przede wszystkim Brendan Laroux- pierwszy zawodowy hokeista bez rąk i nóg. Czas na skoczków narciarskich na wózkach..
I ktoś teraz będzie szuflował ręcznie