Z Funduszem Kościelnym, to dziwna sprawa. Powstał, aby w ten sposób,państwo SPŁACAŁO zabrane majątki kościelne,budynki, kościoły, pola itp.Powołano później bezprawnie działająca Komisję majątkową,która odbierała poza wszelką kontrolą wszystko to,co im zabrano, a nawet o wiele więcej, bo wskazywano iż wiele zwrotów dotyczyło majątków, które kościół sprzedał.Ba,jeszcze gorzej było z wycenami, bo strona kościelna zaniżała znacznie wartość,aby póxniej odsprzedawać z kilkuset nawet krotnością.Za jej działalność, poszedł siedzieć JEDEN człowiek,cywil,były funkcjonariusz SB.Dlaczego więc nadal działa
Niezła symulka, prawie jak u Krystyny R7. Najpierw dostała, zauważyła, że poszło na aut i nic z tego już nie będzie i dopiero się przewróciła. Jeszcze zerka czy sędzia wyjął kartonik.
Na taką Warszawę na pewno się nie pogniewa, ja sam bym taką przytulił.