To, że zawodowy żołnierz może odmówić udziału w misji bojowej jest po prostu żałosne.
"Coraz więcej generałów krytykuje tę zasadę. Mówią, że przez to mają problemy ze skompletowaniem niemal każdej zmiany w Afganistanie (kontyngent wymieniany jest co pół roku). A tuż przed wyjazdem rezygnuje po kilkudziesięciu żołnierzy (najczęściej w jednostkach, w których niedawno ktoś zginął w zamachach)"
Trzeba się zdecydować czy chcemy dalej mieć w armii żołnierzyki czy żołnierzy.W Francji odmowa = wydalenie ze służby. U nas To
Wikipedia ciemnogrodu i zacofańców, teraz jest wszystko w internecie, stare pokolenie i tak powie że to było lepsze bo przecież " Kiedyś to było "
telewizja (każda) schodzi na psy ..gdzie takie goowno promować, ale ktoś to musi oglądać ,jakieś sms-y wysyłać, ludzie schodzą na psy....