Kaczyński wciąż próbuje odgrywać rolę arbitra życia politycznego. Problem w tym, że nie dysponuje już żadnym autorytetem moralnym, który by to uzasadniał. Jego wypowiedzi – krótkie, impulsywne, pełne resentymentu – zdradzają nie tyle wolę walki, co brak strategii. Trudno oprzeć się wrażeniu, że prezes PiS, który jeszcze niedawno samodzielnie decydował o kierunku całego państwa, dziś dryfuje w politycznej próżni, ograniczając się do komentowania rzeczywistości, którą już dawno przestał współtworzyć.
Ponawiam wielokrotnie zadawane pytanie. Dlaczego pajace w dziwnych mundurkach, z polską flagą na ramieniu, modlą się do żydówki i jej żydowskiego bę***ta?
A to tylko kilka z ich zalet. A tak serio to zapomniałeś o nazistach, faszystach i islamofobach j.ebany lewaku.