Jeżdżę Pa*satem B5 FL. Sam się śmieje ze swojego wieśwagena, że to pa*seratti. Dlaczego? bo mnie na to stać w obliczu faktu, że to bardzo wygodne wozidełko (wersja HL), przy tym pakowne i oszczędne. Gdy kupowałem gość próbował mi wcisnąć, że ma tylko 230 tysi przebiegu, starta do żywego skóra z lewej strony kierownicy mówiła co innego. Mój kumpel mechanik sprawdził wszystko, od mechaniki przez blacharkę po diagnostykę komputerem. Był w świetnym stanie. Dlatego pomimo oczywistego kręcenia licznika (pewnie z 400 tysi) kupiłem. To było 4 lata temu i jedynym moim zmartwieniem są ceny paliwa.
Pochód świętych. Kolo (nie ksiądz) przebrał się za papieża św. JPII źródło do sprawdzenia-parafia Krobia. Tania sensacja durniu...o to chodziło w tym wydarzeniu. Ale pluć na swoich fajnie, a de**le łykają...
Jurek bardzo Cie proszę... z racji okresu świąt Bożego Narodzenia zrób sobie wolne... przecież na pewno przysługuje Ci urlop z tytułu umowy o pracę którą otrzymałeś od totalnej opozycji... no chyba że to umowa śm***iowa np. o dzieło, których to PO bardzo broniło będąc u władzy
mojego wielgusa ta polaczka by nie zmieściła do gardła bo mam wielkigo żołendzia, ale w d**ala bym jom zapakował bo polki to narbajdziej lubią i kawe po turecku...
Jeżdżę Pa*satem B5 FL. Sam się śmieje ze swojego wieśwagena, że to pa*seratti. Dlaczego? bo mnie na to stać w obliczu faktu, że to bardzo wygodne wozidełko (wersja HL), przy tym pakowne i oszczędne. Gdy kupowałem gość próbował mi wcisnąć, że ma tylko 230 tysi przebiegu, starta do żywego skóra z lewej strony kierownicy mówiła co innego. Mój kumpel mechanik sprawdził wszystko, od mechaniki przez blacharkę po diagnostykę komputerem. Był w świetnym stanie. Dlatego pomimo oczywistego kręcenia licznika (pewnie z 400 tysi) kupiłem. To było 4 lata temu i jedynym moim zmartwieniem są ceny paliwa.