A jaki % Warszawy to Warszawa rodowita?? Ponad połowa to była wieś gdzie pasły się krowy i srały. Alb teraz wypowiadają się ci, którzy mieszkają na dawnym pastwisku albo gdzie był składowany obornik. Jednym słowem mieszka ka krowim gównie
1/2 W czasach, gdy byłam jeszcze nieasertywna, a przede wszystkim niezorientowana w tej machinie, na ulicy zaczepił mnie wolontariusz jednej z największych na świecie organizacji. Miałam przy sobie tylko kartę, więc poszedł ze mną do banku (spory kawałek), odczekał swoje w kolejce, a gdy się okazało, że wszystko na nic, gdyż system się zawiesił, dał mi do siebie namiar na sms i potem wciągnął do systemu. Przez kilka lat pocztą przychodziły papieruchy do wypełnienia celem dokonania kolejnych wpłat. Gdy w końcu nabyłam wiedzy w temacie, listownie zrezygnowałam z ich "usług".
Hehe części chińskie produkt niemiecki