Jakim trzeba być ograniczonym bucem żeby zrobić z siebie darmową reklamę korporacji która wyzyskuje ponad połowę Azji za groszowe stawki a w Polsce ceny ustawia chyba z kosmosu. Trzeba chyba mieć spore kompleksy żeby identyfikować się z marką będącą synonimem wiochy.
Dawniej to miałam okresy, mówi żona do męża.