firmy i ich prezesów co kradną niektórzy nazywają spryciarzami, ale przecież oni kradną z naszych podatków, z naszych kieszeni, zrzucamy się na ich luksusowe domy i samochody a nam płacą ochłapy (politycy jeszcze więcej, to już inna liga, złodzieje wybrani przez naród, mają większe koryta)
Moja mama sobie swego czasu dorabiala do emerytury sprzątając kaltki i właśnie wychodziło jej to dokładnie 600 zł na rękę na miesiąc. Z tym że godzinowo jej juz wychodziło jakieś 20zl bo robiła to 2x w tygodniu po kilka godzin :)
jak już to zakręt id****w