No nie wiem... W momencie smierci wszystko sie konczy. W przeciwnym razie dalej walczysz o przetrwanie tylko po to by i tak walnac w kalendarz, tylko, ze pozniej...
Raczej jakiś "gólf" niż pa*serati a po drugie to nie kara tylko próba zabłyśnięcia w internetach, jak sie dobrze przyjrzeć to najpierw jest czarna taśma a dopiero na to jest karny ku**s...
Co innego przeklinać, a co innego nazwać rzeczy po imieniu. Zestawienie bez sensu.