Wiara w brak Boga, stwórcy i brak nieśmiertelnej duszy, jest równoznaczna z twierdzeniem, że ludzie to tylko drapieżne małpy. To jest negacja całej etyki, która niezależnie od religii doszła do wniosku, że ludzie różnią się od zwierząt, chociaż jak widać nie wszyscy...
Facet błysnął chamstwem na poziomie Krystyny Pawłowicz! Dlaczego ludzie sprzeciwiający się jakiejś patologii, zakłamaniu, nietolerancji nie potrafią wznieść się ponad ten poziom syfu i są tak samo patologiczni, zakłamani i nietolerancyjni?
Aż się zalogowałem. Dokładnie tak jest jak mówi. +