Wielkie mi halo, to nie musi być wcale marycha a zwykle konopie, które nie zawiera tego co ryje banię (thc) lub ma go na tyle mało, ze się po prostu nie nadaje. Takie pole jest u mnie w okolicy zupełnie legalnie, jeżdżą tam ludzie i robią sobie zdjęcia, bo to w końcu jakaś osobliwość i zapach tez jest "boski" ale to nie jest to ;)
Czepiacie się pewnie koniec roku był.