Albo ja juz ocipialem albo zgluplem bo o co tu chodzi.Jakis de**l caluje maske samochodu na polskich blachach ze Slaska SG to chyba Gliwice,a wy zaraz wielkie larmo o co.Jesli ktos jest walniety i ma zryty beret to jego osobista sprawa,niech se caluje auta,lize wydechy tych samchodow a przy okazji sie cieszy z tego jak murzyn z blaszki.
Dzieje się tak, gdy rodzice nie umieją wychowywać poprawnie swoich dzieci.