Prezydent Duda zawetował te dwie ustawy, bo Ziobro zabierał mu kawałek władzy. Wybór sędziów do Sądu Najwyższego to był przywilej prezydencki. Kandydatury przedstawiał KRS. W myśl tej reformy SN i KRS byłyby pod butem Ziobry i w tej kwestii prezydent zostałby sprowadzony do roli rozdawacza autografów. Ot i tyle. Tu szło o władzę, zwykła walka wewnątrzpartyjna. A słaba opozycja dorobiła ideologię i garść nowych wyborców dla obecnego prezydenta.
A z racji tego, że zwykłe sądy nie były pod jakimkolwiek nadzorem prezydenckim, to Duda miał to w nosie i ustawę podpisał. Ot i tyle.
To nie prezydent tylko zona rapera cocco austin. Ktos blednie zinterpretowal zdjecia ale wpisujac w google prezydent chorwacji wyskakuje to zdjecie