Szybka lekcja fizyki: Żelazo, z którego robione są szyny/tory musi być elastyczne i jest zawsze położone z lekkim nadmiarem. Przy wysokich temperaturach tory się rozciągają i rozchodzą na boki jak na zdjęciu powyżej (tak jak rtęć podczas mierzenia temperatury), w temperaturach minusowych szyny się mocno kurczą, więc gdyby były robione bez "nadmiaru", po prostu by pękły (co i tak się nie raz zdarza), a przestrzeń między nimi była by duża, co powodowałoby wykolejenia składu.
Gruby na silowni to nic smieszneg. Tylko i wylacznie wielki plus. Ja mam polewe z tych spasionych dzieciakuw zwyubieranych od gory do dolu w drogie sportowe ciuszki Nicke i pijacych izotoniki a ich jedynym ruchem to to wstanie ok komputera.
Za 1,5 miliarda to nawet w połowie szkół nie zrobi się gabinetów dentystycznych. Do tego dojdzie sam fakt, że dentysta który będzie wolał pracować w szkole, zamiast otworzyć własny gabinet będzie w najlepszym przypadku miernym dentystą. Za państwowego dentystę to ja podziękuje. Wolę wydać 1000 złotych raz na parę lat niż w podatkach dawać na kogoś, kto i tak spi****li robotę.
Też mnie zadziwiła wersja z kierunkowskazem. Niemniej jednak był zimny łokieć i rószoffa Dżejsika, wszystko na miejscu, jak to na wiosce.