widziałem coś takiego na kwaterze w krynic morskiej ale hiciorem dla mnie było jak w "apartamencie" jak za mocno odkręciłeś wodę to woda leciała na podłogę - trzeba było na minimum kręcić (chyba tak chcieli zmusić do oszczędzania wody) - no cóż ostatniego dnia sobie nie żałowaliśmy :]
na pomorzu jest równiez bardzo dużo helmutów, którzy- jak wiadomo, gdy weszliśmy w strefę shengen- ochoczo przyjeżdżają na naszą słowiańską ziemie i upychają swoje śm***i po naszych pięknych lasach. Więc skąd antypolski chamie pewność, że to "polaczki cebulaczki" zostawiły ten syf, a nie nazi- niemaszki?
Qurwa jaki jarmark.