Kolega dzwoni do Ciotynr1. (kolega) wpadnę do Ciebie. (ci**anr1) nie nie wpadaj bo kobieta do mnie przychodzi. (k) ok to przyjdę rano opowiesz jak było. Przychodzi rano, ci**anr1 leży nago na na łóżku (k) no i jak było? (c) zajeeebiście. (k) a ile razy? (c) 2x normalnie i 1 raz analnie a potem do ryja. (k) a gdzie kobieta? (c) nie przyszła..
Powinien łeb sobie rozyebać o beton palant jeden za kozaczenie z tyłu jak przeciwnik nie widzi.