I zawsze wiedziałem co kto i o której miał na obiad. Skąd? A stąd że jak siedzieliśmy nagle matka któregoś się wydzierała przez okno np. Piotrek do domu na obiad! A Piotrek pod nosem :Dzisiaj znowu zalewajka.fuj.
W urzędach skarbowych narzędziem pierwszego kroku w postępowaniu przeciwko obywaltelowi jest właśnie FB, nasza klasa itp. Nawet w wiadomościach telewizyjnych chwalili się nie raz że lustrowali "bezrobotnego", który już kilka razy w danym roku był na wczasach za granicą i dwa razy zmieniał samochód na coraz to lepszy. Także ten wrzut nie ma sensu bo odebrał byś urzędnikom najlepszy sposób węszenia w waszym(bo ja nie mam FB etcn) życiu.
Wziąłbym tylko jednego, Stephena Hawkinga . Po pierwsze, na wózek elektryczny na raz załadujesz ze 150 kilo złota
a po drugie, na koniec z nikim nie trzeba będzie się dzielić łupem.
Ten portal stacza sie jak platforma