Coraz częściej drażni mnie poziom Wiochy. Dawno skończyłam gimnazjum i czuję, że wyrastam z tutejszego "poczucia humoru". Połowę wrzucających posty cec**je brak rozeznania w bieżącej polityce, zanik empatii oraz im****lizm totalny
Jeszcze nie spotkalem, ksiedza z powolania.... z ktorym moglbym pogadac jak z kolega o wszystkich bolaczkach zycia codziennego, gdzie moglbym sie zwierzyc z tego co mnie boli, problemow, radosci z zycia codziennego...
Coraz częściej drażni mnie poziom Wiochy. Dawno skończyłam gimnazjum i czuję, że wyrastam z tutejszego "poczucia humoru". Połowę wrzucających posty cec**je brak rozeznania w bieżącej polityce, zanik empatii oraz im****lizm totalny