Wiocha to ci rodzice, biedne dziecko. A ten co to nagrywał, to fakt. jechał za nimi kawałek i co zrobił? nic.. Więc "multi" wiocha nagrywajacy i rodzice. Z drugiej strony, cholera wie czy np nie zadzwonił na policje.. Może zgłosił ze biały Volkswagen z zakryta brudem tablicą rejestracyjna pojechał w takim i takim kierunku.. Tego nie wiemy.. Aczkolwiek jak pisałem ja. i pisaliscie wy.. nagrywajacy menda że od razu nie wyskoczył z auta. A rodzice śc****a bezmyslne
Nawet dzieciaki nie wiecie o co tak naprawdę chodzi w tym democie a szczępicie się ;)Otóż ten pan na zdjęciu w telefonie był w latach 70 przywódcą krakowskich hippisów, wciągał co popadło a pseudonim miał ... PIES.
Nie pozdrawiam bo jak widzę niema kogo :P
Nie wspominając o tym, że do dzisiaj wydobywa się złoto na alasce.