dlaczego mówicie ze nie wiocha,wiocha i to do potęgi,moja siedmio letnia córka znalazła przez przypadek dziwny gózik na nodze,pojechałam pędem do lekarza żeby to zobaczył,gdy zapytałam czy mnie lekarzprzyjmie bo jak wykle nie było numerkow powiedziała mi że teraz sa przyjecia dzieci zdrowych i jej nie zobaczy,poszłam prywatnie,szybkie badania i diagnoza nowotwór,dzieki Bogu ze poszłam gdzie indziej a państwowo niech dalej przyjmuja dzieci zdrowe,dla mnie to paranoja,powiny w tym czasie funkcjonować dwa gabinety dla chorych i zdrowych dzieci.
dlaczego mówicie ze nie wiocha,wiocha i to do potęgi,moja siedmio letnia córka znalazła przez przypadek dziwny gózik na nodze,pojechałam pędem do lekarza żeby to zobaczył,gdy zapytałam czy mnie lekarzprzyjmie bo jak wykle nie było numerkow powiedziała mi że teraz sa przyjecia dzieci zdrowych i jej nie zobaczy,poszłam prywatnie,szybkie badania i diagnoza nowotwór,dzieki Bogu ze poszłam gdzie indziej a państwowo niech dalej przyjmuja dzieci zdrowe,dla mnie to paranoja,powiny w tym czasie funkcjonować dwa gabinety dla chorych i zdrowych dzieci.