Stereotyp. Ja nie lubię chodzić na zakupy, robię to więc możliwie rzadko i szybko. Ale jak pójdę z moim mężem...to na 1 hipermarket trzeba przeznaczyć ze 2-2.5 godziny. Okropność. Jeszcze tak powoli tam chodzi, wszystko musi "obadać" :-/ Nuda i strata czasu.
Niech idzie do roboty, najlepiej ciężkiej i za małe pieniądze. Nie dość że schudnie to nie będzie ją stać na podjadanie, wku#wia mnie takie pi#rdolenie paniusi zas#anej, d**y nie ruszy a by chciała chudnąć.
Czorny jakiś ty głupi - wiesz chociaż kto to był szambelan tłumoku?