Niby nie głupie, ale osobiście pamiętam relacje krewnych 2 terrorystów. Mówili oni o tym że owi terroryści nie byli zbyt religijni np pili alkohol i jedli wieprzowinkę... tak więc w ten sposób w bombowym grzechów odkupieniu nie przeszkodzimy... niestety...
jak się popieści to się zmieści