★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Byłem w komisji wyborczej ponad 20 lat temu i nie do pomyślenia było wtedy fałszowanie głosów. Karty były dwukrotnie liczone i wyniki musiały się pokrywać. Jeśli nie, to od początku liczymy. Nikt nawet nie miał odwagi fałszować głosy bo wiedzieliśmy co za to grozi. Jeżeli teraz można sobie tak po prostu przerabiać karty wyborcze to po co w ogóle iść na te wybory?
Klecha tłumaczy katolikowi, czego chce od wiernych bóg, bo przecież klecha doskonale wie jaka jest wola i oczekiwania boga...
I te owieczki w to wierzą.....
Krytykujecie ich, jakby w Polsce jazda po pijaku była czymś nagannym....
Ile jest anonimowych pijaczyn, którzy wyprawili na tamten świat niewinnych ludzi...
Pe**larz!!!