Nikt się nie śmieje z niego jako żołnierza pewnie jest najlepszy. Ale z muj zafut to porażka fchooj i choć był by prezydentem to z bUlem w sercu ale też bym darł lacha
ukończyłem studia na kierunku AWF i z dietetyki powiem że akurat jedzenie na wieczór nie ma nic wspólnego z tyciem, można jeść nawet o 3 w nocy ,chodzi o to że najpóźniej dwie godziny przed sten aby był spożyty posiłek, wtedy organizm ma czas na łatwe jego strawienie.
Też bym z chęcią obsrał ryj polockowi.