Mając 20 często się tak myśli że zawsze się ,,ciągnie od mamy'' , i że mama tyra Niestety to idzie także w drugim kierunku gdzie rodzicami się trzeba opiekować na starość.Zresztą ,,młodość nie wieczność''a życie różnie się toczy Zresztą osobiście nie znam nikogo kto by bez pomocy rodziców przy dzisiejszych pensjach w wieku 25 lat dorobił się własnego kąta.
MŁODY uczy sie od RYSZARDA PETRU?