Nie rozumie stereotypu że BMW się ciężej prowadzi. Że trzeba mieć jakieś niesamowite zdolności żeby poskromić samochód z tylnym napędem. Jeżeli jestem de**lem który pod tesco wchodzi swoim golfem na ręcznym i uderzam w krawężnik czego skutkiem jest np. uszkodzone koło to "szkoda gościa". Sam posiadam e46 dobrze wyposażone i naprawdę jest teraz okres zimowy wjeżdżam na autostrade i jadę z taką samą prędkością jak w okresie letnim. Dlaczego ? Posiadam nowe opony i oczywiście DSC "Układ przeciwpoślizgowy" I samochód ma 14lat. Znowu jak się znajdzie jeden de**l w BMW to wszyscy
Auto chrzczą, motory i wszystko co pomaga żyć i przeżyć na tym materialnym świecie którego Kościół akurat nie stworzył. Osobiście nie widzę problemu, no chyba, żeby kiedyś, kogoś tu ksiądz zgwałcił to wtedy bym się czepiał nawet tego cpn - u ;)
Zdjęcie stare i obiegło świat internetów już chyba tysięczny raz. Znane od ponad 10 lat (jak nie więcej) to zdjęcie.