Ja tak kiedyś w Rzeszowie wychodzę rano, patrzę, a tam jakiś koleś mi auto kończy odmiatać. Okazało się, że dwa auta dalej miał takie samo, w tym samym kolorze... A że miotełkę wziął z domu, to nawet drzwi nie otwierał.
A nie mogła poprosić o pomoc kogoś lub wziąć ten taboret? Tylko wchodzi na regał i ciągnie półki w dół. Oprócz sprzątania dojdzie jeszcze płatność za zniszczenia produktu.
Rozumiem, że kiedyś nosiliśmy buty na obcasie, tuniki a moda była dla faceta a nie dla kobiet. Czasy arystokracji, królów i bladej cery. No ale czasy się zmieniły i to to już przesada.
Ja tak kiedyś w Rzeszowie wychodzę rano, patrzę, a tam jakiś koleś mi auto kończy odmiatać. Okazało się, że dwa auta dalej miał takie samo, w tym samym kolorze... A że miotełkę wziął z domu, to nawet drzwi nie otwierał.