Efekt placebo działa często nawet lepiej niż oryginał. Nie raz widziałem gości co mieli power roku po wciągnięciu paska z paracetamolu, czy właśnie wyjaraniu majeranku. Niemniej zastanawia jakim cudem wśród 16 latków nie znalazł się nikt kto by się nie połapał, że to majeranek. Ok, dobra. Mama im gotuje i nie wiedzą jak podstawowe przyprawy wyglądają. Ale jak pachnie towar to powinni chyba wiedzieć? Co z tą gimbazą się pytam?
Jak widzę te dwie babcinki to mnie zaczyna czyścić. Już dawno powinny zostać zamknięte z zakładzie dla obłąkanych i powinny przejść terapie prądem na mózgu. Osądzenie je przed trybunałem nie ma sensu, za mocne są i są ustawione na najbliższych kilka pokoleń w dostatku.
Efekt placebo działa często nawet lepiej niż oryginał. Nie raz widziałem gości co mieli power roku po wciągnięciu paska z paracetamolu, czy właśnie wyjaraniu majeranku. Niemniej zastanawia jakim cudem wśród 16 latków nie znalazł się nikt kto by się nie połapał, że to majeranek. Ok, dobra. Mama im gotuje i nie wiedzą jak podstawowe przyprawy wyglądają. Ale jak pachnie towar to powinni chyba wiedzieć? Co z tą gimbazą się pytam?