Te stada prawackie się skonczą gdy ludzkość poleci w kosmos. Bo każdy okręt kosmiczny będzie miał swoje zasady. Ja sfinasuję swój i wezmę samych lewaków na wyprawę. Bo kto mi zabroni? A nasze prawaczki nadal będą wierzyć w boga nawet gdy już nawiążeby kontakt z obcymi cywilizacjami które nie widziały JEzusa u siebie? A czemu tylko nas zechciał ten Żyd zbawić a nie ich też na innych planetach?
Jak to jak? "podłe ataki ludzi Tuska na jedynego właściwego kandydata obywatelskiego, który jest przecież krystalicznie czysty..." czy jakieś inne takie bzdury.
A nie lepiej ugotować garszczyk? I czy nie lepiej zapalić faję niż jakąś gumę żyć prawaki?